doczepiane włosy

Doczepiane włosy – szybki sposób na piękną fryzurę?

Niejednej z kobiet zdarzyło się ściąć długie włosy “na chłopca” pod wpływem impulsu. Inne zrobiły to ze względów praktycznych (np. chciały zaoszczędzić czas spędzany ny pielęgnacji długich włosów, bo właśnie urodziły dziecko). Jeszcze inne po prostu musiały to zrobić, bo włosy były zniszczone albo mocno przerzedzone, np. w wyniku choroby. Niezależnie od powodu dla którego mamy krótkie włosy, w końcu przychodzi taki moment, kiedy chcemy je z powrotem zahodować. I wtedy zaczynają się schody.

Odhowowanie włosów z krótkich na sięgające choćby za ramiona trwa w zależności od tempa rośnięcia włosów 2 – 3 lata. Każda odhodowująca dziewczyna wie również na czym polega kryzys odhodowywania włosów, kiedy nie możemy ich ani porządnie ściąć, ani związać w kucyk żeby ukryć ich wygląd. Wtedy pojawia się pierwsza myśl o przedłużeniu włosów. Bardzo szybko okazuje się jednak, że zabieg przedłużania włosów u fryzjera to niemały wydatek, na który nie wszystkich stać. Nie oznacza to, że nie ma do niego alternatyw.

Wystarczy wpisać odpowiednie w hasło w Google, aby znaleźć to, czego szukamy – doczepiane włosy. Ich ceny, w zależności od długości, gęstości i tego czy są sztuczne, czy prawdziwe wahają się od 30 aż do 1 000 złotych. Tak zwane “dopinki” doczepia się między pasma naszych własnych włosów. Należy dokładnie dopasować je do koloru naszych własnych włosów. W przeciwnym wypadku zamiast efektu “WOW” otrzymamy efekty “Jak ona mogła sobie coś takiego zrobić?”

Na doczepiane włosy decydują się również dziewczyny borykające się z problemem cienkich włosów. Chcą w ten sposób zagęścić to, co mają na głowie. Jednak nie zawsze objętość stworzona za pomocą dopinek wygląda naturalnie. Oczywiście istnieje alternatywa do alternatywy. Dziewczyny, które chcą zagęścić włosy powinny wypróbować nanowłókna elektrostatyczne, które przyklejają się do naszych własnych włosów, a efekt widzimy już po 30 sekundach (tyle trwa aplikacja). Nie ryzykujemy również, jak w przypadku dopinki, że coś nam odpadnie w ciągu dnia – nanowłókna są odporne na warunki pogodowe. Warto zainwestować w lekkie nanowłókna z naturalnej keratyny (np. marki Dr Hair), które są lekkie i nie obciążą, a co za tym idzie – nie zniszczą i tak cienkich i zmęczonych włosów.