na wypadanie włosów

Odżywka na wypadanie włosów – czy warto w nią zainwestować?

Kosmetyki, które według producenta mają zapobiegać wypadaniu włosów, kosztują czasem krocie, ale opinie o nich bywają bardzo różne. Warto przed zakupem skupiać się nie na komentarzach innych użytkowników, ale na składzie odżywki – tutaj często wyjaśni się każda, nawet najdrobniejsza wątpliwość.

Co zawierają odżywki dla słabych włosów?

Słabe włosy wymagają wzmocnienia, ale ponieważ włos jest strukturą martwą, nie ma możliwości, aby cokolwiek zostało przezeń przyswojone czy „wbudowane” w takim sensie, w jakim używa się tego słowa na przykład w odniesieniu do komórek skóry. Włosy można wzmacniać jedynie od zewnątrz. Działanie „od środka” jest możliwe tylko w stosunku do dopiero powstających, wyrastających włosów, ale efekt takich zabiegów widoczny jest dopiero po kilku czy kilkunastu tygodniach. Odżywka ma działać natychmiast, dlatego kosmetyki na wypadanie włosów zwykle zawierają w składzie jeden z dwóch związków (a właściwie grup związków). Albo są to silikony, które wodoodpornym płaszczem otaczają cały włos, albo hydrolizaty białka, które uszczelniają tylko ubytki w strukturze włosa.

Czy to bezpieczny sposób wzmacniania włosów?

Dla kogoś, kto ma problem z wypadaniem włosów, takie odżywki są darem niebios. Niestety to tylko teoria, ponieważ silikony są ciężkie i włosy nimi otoczone „kładą się”, a hydrolizaty białka wprawdzie uzupełniają ubytki, ale dość nietrwale i przy okazji usuwając pigment, a także powodując mikrouszkodzenia w sąsiednich częściach włosa, więc działają tylko na chwilę, a później problem tylko narasta.

Odżywki na wypadanie włosów powinny zawierać tylko naturalne ekstrakty roślinne i ewentualnie delikatne substancje nawilżające, które jednak nie mogą otaczać i obciążać włosów. Generalnie jednak takich produktów jest bardzo niewiele, jeśli mowa o wyrobach naprawdę wysokiej jakości.

Sensowna alternatywa

Zamiast wątpliwej jakości odżywek, można zastanowić się nad zakupem drhair – specjalnych nanowłókien, które „wczepiają się” we włosy jednym końcem, ale dzięki siłom elektrostatycznym nie leżą w całości na powierzchni włosa, tym samym delikatnie, ale widocznie unosząc całą fryzurę. Jest to rozwiązanie stosunkowo tanie – kosztuje ponad 2 złote w przeliczeniu na dzień. Najwyższej klasy odżywki wcale nie wypadają wiele korzystniej pod względem finansowym, ale za to ich działanie nie jest wcale pewne, a tym bardziej natychmiastowe. Ponieważ zaś nanowłókna nie działają biologicznie, a tylko dzięki podstawowej zasadzie fizyki, to niezależnie od przyczyn osłabienia włosów, zawsze wywrą odpowiedni efekt.

Cudowny środek nie istnieje

Nanowłókna nie leczą przyczyn wypadania włosów, ale też nikt tego nie obiecuje. Pomagają na wypadanie włosów doraźnie – kiedy chcesz wyjść na imprezę i wyglądać doskonale, kiedy włosy zostały potraktowane ciężka chemią albo zmęczył je dzień na plaży – wtedy szybka poprawa wyglądu fryzury jest więcej niż pożądana i właśnie do tego używa się nanowłókien. Kiedyś stosowało się takie metody jak peruki, ale peruki odchodzą do lamusa, a w ich miejsce wchodzą takie rozwiązania jak nowoczesne nanowłókna.